Sylwia to u góry to wiśnie
Na porzeczce miałaś mszyce, jak liście są wykręcone to jej już tam nie ma, dlatego to taka zagadka dla ogrodników
Co roku mam bardzo dużo porzeczek, nic się nie marnuje dzieciaki zjedzą wszystko Jeden z krzaczków białej porzeczki już objedzony
Mam jedną słabą fotkę z przed kilku dni, owoce jeszcze zielone
Teraz popatrzyłam skąd jesteś, masz blisko czy daleko do Alinki? bo się kiedyś do niej muszę wybrać to może po drodze będziesz?
A u Kindzi przeczytałam o festiwalu róż w Goczałkowicach i będę na pewno- albo od 11 z Łukaszem albo o 13 sama
Sfociłam dziś po 6 rano Julię renesansową Poulsena, w donicy nie pokaże się z tak pięknej strony jak w ziemi, więc koniecznie po jakimś deszczu ją posadzę(na dole pąk różowy jest od Nostalgii)
Skoro tak długo pielęgnowałaś niewiadomą roślinę to może pozwól jej zakwitnąć i daj jeszcze raz do rozpoznania, teraz nic mądrego nie przychodzi mi do głowy...
Druga roślinka, twój nowy nabytek to jest Inkarwilla Delavaya.