Asiu super zmiana. Ale dlaczego chcesz wymieniać to ogrodzenie? Ja bym tylko odnowiła, odmalowała. Dzisiaj takie stare ogrodzenia w tym stylu to unikat i moim zdaniem mają swój urok. Na pozór wydają się brzydkie, ale dostrzeż jakie ono jest fajne. Proste rurki, nic nie przekombinowane. Ja bym absolutnie nie pozbywała się tego ogrodzenia. Wystarczy oczyścić i przemalować. Jeżeli chcesz np. bardziej nowocześnie to idealnie pasuje (wg. mnie oczywiście) kolor czarny lub szary. Jeżeli bardziej tradycyjnie to zielony. To ogrodzenie ma styl wielowymiarowy stylistycznie. Nawet słupki są super, proste z tą kuleczką u góry. Błagam, nie wyrzucaj go! Ja mam taką 40-letnią bramę, jakich dzisiaj się już nie robi i za mojego życia nie pozwolę, żeby ktoś ją zmienił na inną.
Irenko one odporne na suszę są. Nie podlewam ich wcale. Ani żywopłotu ani tych kulek i dają radę.
Aniu czasem im chlusnę gnojówki. Może to ich dopinguje.
Kasiu dziękuję bardzo. Nasz ogródek jest niewielki a i rośliny mało pracochłonne. Pamięć jeszcze jest dziękować Bogu i to nie tylko sprzed lat ale na bieżąco. Gnojówka i 6 miesięcy może postać i jest dobra. Gdybyś się zdecydowała podlewać, to zamieszaj dobrze patykiem. Namawiam gorąco - a wczoraj przed ulewą było podlewanie.
Na tej rabatce czekam na rozkwit hortensji Bobo. Przesadzane były na wiosnę i pewnie dlatego się ociągają.