Nieszczęsny rów pochłania dużo pracy aby utrzymać go w nienagannym porządku i wymaga kondycji.Na górnej krawędzi posadziłam szpaler białych pięciorników,bo długo kwitną
Witaj Ania, oglądam zawsze Twój piękny ogród, powojniki, róże i nie tylko. Cudnie masz. Zastanawiam się nad Larissą, też ją mam, 8 sztuk, ze sprawdzonej szkółki. Rośnie u mnie 3 rok. Ale jakoś nie przypomina Twojej. Rośnie w bardzo dobrej ziemi, przemieszanej z obornikiem, jest bujna, zdrowa. Ma bardzo dużą ilość kwiatów, jednak są one drobne. Część pąków opada, nim zdąży zakwitnąć.Zastanawiam się, czy nie popełniam jakiegoś błędu pielęgnacyjnego. W tym roku prawie w ogóle jej nie cięłam. Myślisz, że to może być jakiś powód?? Ciekawa jestem, jak Ty dbasz o tę różyczkę, że Ci się odwdzięcza tak pięknym kwieciem..
Bardzo mi miło dziewczyny U mnie pomimo braku czasu, małymi kroczkami próbuje upiększać nasz mały kącik. Realizacja a projekt, to czasem dwie różne bajki... ale pewne zamierzenia projektowe są. Wiem jedno mój ogródek będzie się zmieniał bo uwielbiam kwiaty jednoroczne
A oto przedstawiam poletko cyni dopiero zaczynają kwitnąć
a obok maleństwa żurawki, nie wiem jaka odmiana... dostałam je od teściowej, miały po 2 listki, ale się przyjęły
i jeszcze Limki, Edenki i Gratki
Beatko ten pas mnie denerwuje, ale coś przebąkują o robieniu chodnika, więc wstrzymam się, jak nic się nie będzie działo, to wsadzę coś zadarniającego bo koszenie odpada.
Co do powstrzymania się od zakupów długo nie wytrzymałam, dziś znów odwiedziłam ogrodniczy
Dopiero teraz wyłapałam Twoje zakupy. Świetne. Aż się pysk śmieje. I widzę dużo pracy w ciągu ostatnich dni. Cisy, nowe nasadzenia kaskadowe. Już fajnie a jak będzie ślicznie, jak się rozrośnie.
Ten pas drogowy za Cisami aż się prosi o zagospodarowanie, ale faktycznie jak masz zainwestować a Ci przyjdą i poniszczą, to nie ma sensu. Ja mam podobnie z przedpłociem. Napracowałam się zeby w ogóle jakoś to wyglądało, potem |chcieli mi tuż przed siatką drogę utwardzić, ale ublagalam żeby paliki dalej wstawili, zwłaszcza, że miejsce jest. Zgodzili się, ale to takie tymczasowe...Tyle, że koszę, żeby mi trawa po szyję nie urosła jak na łąkach dookoła.
Życzę Ci deszczu bez ulewy żeby wszystko ładnie się poprzyjmowało. Pozdrawiam
A teraz to miejsce wygląda tak. Inspiracja Ogrodowiskowa. Jeszcze marzą mi się drzewka owocowe, bo w tylnej części rosną borówki ,malina i pigwowiec na nalewki
Aa a co do pomyslu obsadzenia rabaty, to zauroczylo mnie to zdjęcie chyba z forum tylko nie pamiętam u kogo)
dopiero teraz zauważyłam, ze odwrotnie napisałam poziomy nasadzenia