Aura ciepła i czasem deszczowa sprzyja roślinom, Chwasty ścigają się z nasadzeniami. Wystarczy wieczorna ulewa, i po dwóch dniach dziabaczka od nowa idzie w ruch.
Wczoraj więc podziabałam, dziś troszkę popstrykałam:
Obserwacja na temat swodosliwy- na zdjeciu liscie dwoch galezi jednego drzewa.te duze po lewej wyrosly ze zlamanej galezi.jest to najdluzszy przyrost i ma z 40cm dlugosci.mniejsze ale i ciemnejsze liscie to cala reszta drzewa.
Swidosliwy byly kopane i widac ze maja w tym sezonie troche skarlowaciale liscie.mysle ze te wieksze liscie to ich wlasciwy i docelowy rozmiar.chronia sie chyba tez przed sloncem lekkim zwijaniem lisci,czego nie widac w tym nowym przyroscie.
I brzozówka
I jeżówka na brzozówce, której nazwy nie mogę odnaleźć, jeśli ktoś ma jakiś pomysł, proszę o sugestie
I jeszcze brzozówka bardziej ogólnie
I mój kot też ogólnie
I rozplenice kolejny rok zeżarły hortki pod świerkami
I miało być tak pięknie z wiśniami w tle za pawilonem
Lawenda na skarpie
I na schodach - dosłownie!