Anabelki miały wiosną grożone łopatą i się opamiętały, troszkę kwiatów mniej przez wichure, ale nie ma źle. Może tak całemu ogrodowi koparką pogrozić czyżby wtedy przerósł sam siebie
Jeszcze niech ktoś zapyta dlaczego mnie skalniak irytuje...
Koper na rabacie... w warzywniku nigdy takiego nie miałem...
A teraz kolejny mój różany debiut: Minerva i Charles de Nervaux. Obie cudnie pachną, ale Minerva jak dla mnie ładniej. I nie muszę pisać, że obie mnie zachwyciły. Zrobiłam im xx zdjęć (jak goopia jakaś) i miałam nie lada problem, żeby dokonać wyboru. Kolor Minervy jest niesamowicie trudny do sfotografowania, nie bardzo umiem sobie z nią poradzić. Dodatkowo wygląda inaczej w słońcu, zupełnie inaczej w cieniu.
Zdjecie motylka sie spodobało ale jak na razie motyli za wiele nie ma. Kwitna juz jeżówki i rudbekie i zawsze było na nich pełno motyli a teraz wogóle nie ma.