Tegoroczna zima obfituje w ciekawe zjawiska

Dzisiaj - pierwszy raz w moim ponad półwiecznym życiu - doświadczyłam zjawiska pod tytułem marznący deszcz.
Niebezpiecznie nie było, bo poruszałam się po śniegu, nie zaś po chodnikach, ale to co osadziło się na mojej kurtce, było absolutnie niesamowite! Cieniuteńkia warstwa lodu pękająca przy zgięciu ręki, a kaptur zamienił się w kask

.
A teraz w ogrodzie wszystko jest pokryte taką warstwą - rośliny, ale także śnieg. Pod chrupiącą warstwą lodu pękającą jak przy ugryzieniu loda oblanego czekoladą, jest sypki śnieg

.
Niesamowite!
I „szklany” krzew: