Roślinkę mam na końcu języka, ale nie wiem, Na pewno nie warto sadzić, kwiatki nikłe malutkie, a kolor ciemny, chyba że z żółtym posadzisz. Nie wiem nazwy
Wracam do tej nazwy, przypomniałam sobie Cuphea hyssopifolia
A teraz pozdrawiam Irenko i rozumiem, ze wiaterek powiewał, w naszej robocie też, mimo 31 stopni było znośnie, a ja robię przeróbkę ogrodu, mam niezłą zagwozdkę
nie zahaczyłaś o mnie!!...jak juz na tych poduchach się rozsiadłaś
oj, ugryzienie meszki okropne i babra się długo! u mnie po lekach juz lepiej
no kancik Zygi poprawił, włąsnie sznurek sobie rozciągnął
ja tak jechałam a dalej widać, kto poprawił...tu poszerzane o dosadzone kostrzewy