dokładnie tak samo robiłam będąc młodą mężatką, gdy wybieraliśmy się urlopować na łonie natury. Niczego w sklepach nie było (lata 80-te), trzeba było jeździć z własnymi zapasami.
No ale jak ma się nijak? Fala tu, fala tam. Przecież nie o to chodzi żeby zrobić równolegle!
Jak zawijas odwrócić?
Równomiernie i odsunięte się nie da, bo jak już pisałam ileś tam razy...pod żwirem, koło kijka/jaśminowca jest studzienka. Taka duża jak kanalizacyjna z betonowym obrzeżem. No i jaśminowca chcę duży krzak żeby to zasłonić.
Juzia, ale ta fala ma się nijak do wszystkiego.
Ani do linii rabaty żwirowej, ani do linii rabaty poza żwirówką. ani do tego półkola wokół drzewka.
Może ten zawijas odwrócić?
bo jak tak to nadal jestem za prostymi, tyle, że odsuniętymi od linii rabaty żwirkowej (jak już pisałam) i zrobiłabym chyba nie L, tylko równoramiennie, taki narożnik.
Ale już nie gadam.
Cos na pniu ...nie wiem co
A takie cosik jak np ma Sylwia
Sylwia ma cis ale ja w wersji dla ubogich tuja w obwódkach bukszpanowych
Trzy sztuki i nic więcej .
Ja już wiem, ku czemu skłania się sercu Juzi Jak ktoś o fali mówi, Juzia chwali
Gdyby jednak okazało się, że będzie na prosto to ja postuluję, żeby odsunąć ciski od końca żwirku. Tak, żeby pasek żwirku było widać. Zachowac taka samą odledłośc od skrzyń z każdej strony L.
Nie nadanżam za twoimi pomysłami, Karola
Ograniczasz ilość gatunków?
Jeśli jesteś przed urlopem, to po co teraz przesadzasz rośliny do doniczek? W gruncie będzie im łatwiej przeżyć.