Proszę o pomoc, co dolega mojej róży.
Jest to Ascot i zauwazyłam ostatnio że kilka liści jest takie mozaikowate
Nawóz widoczny na lisciach był sypany tuż przed zrobieniem zdjęć, w przerwie między deszczami.
I jeszcze jedna: Princess Aleksandra of Kent. Jeden z krzaczków ma liście w górnej części jakby zółtawe, dół krzaczka zielony. Pozostałe 2 krzaczki Princeski też maja takie listki, ale dużo mniej.
Hejka! Wisteria rośnie od 2011 roku, wyglądała tak:
ta krata, po której się pnie, to pozostałość po innym pnączu, dla wisterii za słaba, część szczebelków już zdążyła zmiażdżyć, zaczyna stać o własnych siłach
Niwaki, którego zaczęłam ciąć też ma trzy (a może nawet więcej) średnicy, jeszcze go nie skończyłam, bo cały tydzień leje
Twój niwaki bardzo mi się podoba, ciągle czytam Twój wątek i podziwiam ogród.
Marzenka a może wierzba hakuro? Nie jest uwielbiana tutaj przez wszystkich, ale ja ją mam i bardzo mi się podoba. No i jest kolorystycznie uniwersalna, możesz ją przycinać jak chcesz, duża nie rośnie i pół wypłaty nie kosztuje
Znalazłam w internecie takie zestawienie, jak dla mnie ładnie to wygląda
Nie Haniu ja na długim weekendzie. Namiastka urlopu, da się w ten sposób funkcjonować nie mając urlopów. Na chwilę przestało padać. Trzeba wyskoczyć i pozrywac truskawki.
Aktualny widok przez okno
Widok bardzo rozmazany jak dzisiejszy deszczowy krajobraz za oknem. Robiłam telefonem zdjęcie, dopiero teraz widzę jak wyszło.
Dobra myśl, tylko on nie jest wysoki.
Abraham ogromny, dowód w załączeniu, tylko się prześwietlił, więc nie wklejałam wcześniej. No może prawie cztery metry.