no to faktycznie potwór...ciekawe kiedy mój się tak bujnie...mam je chyba od dwóch lub trzech sezonów...jedna kępa wyraźnie góruje nad innymi...zobaczymy...
pozdrawiam i spóźnione życzenia imieninowe zostawiam
edit. pomyliłam żeleżniaka z żółwikiem...ale mam i jedno i drugie...tyle, ze mój żeleźniak żółty jest i dopiero w tym roku pierwszy raz kwitnie...dumna jestem z niego