upajałam się zapachem
oliwnik boski i pachnący, wzięłam kawałek do ukorzenienia, nie wiem czy się uda
a płatki róż na głowie, to sama przyjemność
Ewa i Krzysiu, buziaki
a ja właśnie pamiętając Twoje zeszłoroczne bordowe czochy szukałam czegoś podobnego i kupiłam Atropurpureum, takie wyszły, myślisz, że to są te same co miałaś w ubiegłym roku?
No to ulga kochana, bo krzaczory takie ładne i szkoda by było..
Zrobiłam obchód rano z kawą po ogródku i od razu pobiegłam po aparat- róża pnąca ma takie piękne i pachnące pąki, że dech zapiera Nie mam podpory jeszcze dla niej.