Róż jest już sporo..ale czasu na foto nie było.. foto o zmierzchu komórka.. ależ jest piękna, w zeszłym roku była taka sobie, ale to była świeżynka, a w tym.. co ja widze to aż gadam do siebie z zachwytu, tak jak nad piwonią powyżej.. kwiat jest naprawdę ogromny.. no takie róże jakby były to im wybaczę wszytko. byle nie łapały plamistości.
I krzaczek..
A to real kolor ..ale foto zeszłoroczne. Oj jeszcze ją pokażę 100 razy
Dereń jest prześliczny, uwielbiam te białe kwiatuszki, jak gwiazdeczki wieczorem wyglądają
Kusi mnie nawet jeszcze jeden, może inna odmiana i może nawet na rabatę przy chidniczku
Dereń jest prześliczny, uwielbiam te białe kwiatuszki, jak gwiazdeczki wieczorem wyglądają
Kusi mnie nawet jeszcze jeden, może inna odmiana i może nawet na rabatę przy chidniczku
Piwonia Coral Sunset..na początku jest różowo-pomarańczowa.. świeci z daleka.. kwiaty ma ogromne.. i z czasem robi się coraz bardziej jasna.. jest zjawiskowa.. to był dobry zakup. Jestem nią zachwycona. Kupiłam w zeszłym roku, ale w zeszłym nie kwitła. Niestety nie pachnie. Ale to jej wybaczam. Za urodę, za kolork, za wielkość..za wszytko.
Dereń jest prześliczny, uwielbiam te białe kwiatuszki, jak gwiazdeczki wieczorem wyglądają
Kusi mnie nawet jeszcze jeden, może inna odmiana i może nawet na rabatę przy chidniczku
Myślę Doniu, że to te siewki:
Róże New Dawn podwiązuję co roku do obelisku, kulkujac ją. Przyginam gałązki poziomo i oplatam wkoło, przytrzymując drucikiem. Wypuszcza wtedy mnóstwo bocznych pędów, które pną się w górę. Te znowu będę przypinać poziomo. Moja róża ma trzeci sezon i zaczynam się zastanawiać, ze obrlisk jest mały. Co dalej z nią zrobić? Nie mam pojęcia.
I pomyśleć, ze Zbyszek się martwił, że malutkie były przy kupnie i kazał dwie kupić.
Drugą mam na stronie zachodniej. ta na wschodniej stronie jest większa, ale ta,ta była stąd wysadzana, bo dwie -to byłoza dużo szczęścia w jednym miejscu
Doniu, podwiązywałam ją w styczniu, wtedy bez liści było łatwiej. Zawsze przywiązuję młode gałązki.
Teraz: