Ogródek Iwony II
22:26, 28 maj 2016
Kasiu, dziś przymiotno zakwitło, firletka też zaczyna
O przywrotniku nie pomyślałam i nawet się zastanawiam, czy go zauważyłam u ciebie. Tyle było cudownych miejsc, kwiatów, kolorów, zestawień, że wszystko chłonęłam i bałam się zapomnieć
No i sie krępowałam, by chcieć. jak dają, chętnie biorę, ale sama mam problem, by mówić, ze coś chcę.
już tak mam
Zbyszek czuje się już lepiej, bierze tabletki przeciwbólowe... Podlewać dziś nie musiał, bo deszcz podlał ogród. Dwa razy dzis padało, a pomiędzy deszczami ładnie świeciło słoneczko
(Teraz zbieramy na "daszek" )
Zagladam na fotki na oparach baterii...jeszcze 40 minut... droga milej leci z takimi widokami.