Dziś ogród odpoczywa ode mnie. Zapowiedziany deszcz jeszcze sie w górze kreci, chmury raz ciemne, raz jaśnieją, a ja się byczę. Pies wyprowadzony, śniadanko połknięte, coś wstawię dla zmiany otoczenia.
Masakra - u mnie się takie w życiu nie przyjęły... A one w ogóle mają jakieś liście?
PS - trawa raz do roku musi się skosić, a jak masz większe pole i status rolnika to jeszcze kasę za to dostaniesz Choć o tej porze chyba wniosku już Ci nie przyjma ;O