no i przy tym całym chwastowaniu taka myśl powstała, aby perovskie wywalić pod okno sąsiadki praktycznie pod sam dom, a w tym miejscu posadzić 2 róże pnące, a w nóżki im dać po 2 pomponelle.

. dokoła tych róż jakieś byliny i trawy. może dać druga szansę krwawnikowi???i na przodzie bukszpan, bo ten przy wjeździe pod brzozą yungi muszę przenieść. piwonia jest dla niego zbyt inwazyjna.