jeżeli ma jakieś oznaki młodych listków to wypuści ale nurtuje mnie pytanie dlaczedo tak nisko go przyciełaś od gruntu no i kiedy dokonałaś tego cięcia to jest ważne.
Zaś sam klon jako roślina dobrze znosi przycinanie to jednak są odmiany które z regóły się nie przycina bo się same kształtują np. taka odmiana klona palmowego z rodziny tzw "mioteł":
Przedstawiam ... acer palmatum 'Shaina" - klon ten powstał w latach 80-tych z połączenia dwu odmian klonów palmowych 'Artropurpureum' oraz 'Bloodgood'.Klon kompaktowy oszkarłatnym zabarwieniu liści wolno rosący i tolerujący nasłonecznione stanowiska, korona gęsta w kształcie kulistej a na efekt tej "krzyżówki" fotki niżej
Kubusiu Kochany ogród Masz piękny a w nowej oprawie będzie niepowtarzalny i jedyny. Remont - skąd Ja to znam U Nas od roku trwa i jeszcze będzie trwał. Nie smuć się idzie ciepełko, będzie milej i przyjemniej przetrwać nieład domowy - zawsze będzie możliwość wyjść na świeże powietrze. U Nas gipsowanie, szpachlowanie, burzenie ścian było zimą to dopiero jest udręka.
Kochana gdybyś była kiedyś w świętokrzyskim to zapraszam w odwiedziny - zobaczysz jak Nasze ściany wyglądają w niektórych częściach domu.
Buziaki.
Kawał dobrej pracy, super teraz jest front też wycacany na maksa. Lilak jeden, ale pachnie i ładny; te jabłonki mnie zachwyciły, może kiedyś się skuszę
Gosiu, regulamin pozwala na 4 foty w poście
To jest jałowiec pośredni, moim zdaniem "Mint Julep" wyprowadzony na pniu. Mozna z tego uformować ładną kulę, ponieważ jałowce super znoszą przycinanie.
Z tym posadzeniem pod kątem dobrze myślisz.
Oho, hohoho...tą głupawkę nieplanowana znam i czasami jej tez ulegam
Ale dorodna, duża ta hortka i to jeszcze już kwitnąca,Suuper.
Pnącej to ja ,,,jeszcze nie mam
Cudne widoki, kwasoluby piękne, a ta pachnąca i u mnie i ona taka wytrzymalsza. Susza faktycznie dała popalić, gdyby nie ona, miałabym lepsze kwitnienie;
Dorotko nawóz dajesz po kwitnieniu czy w lipcu?