Mirka jak pieknie u Ciebie,jak kolorowo! u mnie jeszcze troszke ..tak końcówki hortensji chyba efekt zimnej Zośki, ciesze sie ze coś tam wyszło z tych patyczków.
Piwonie - bardzo duże, aż szkoda, że w tym lub przyszłym roku będą przesadzane na rabatę przy podjeździe, ale taki mam plan, aby wszystkie piwonie tam przesadzić, jeszcze zastanawiam się jak je kolorystycznie ułożyć - od bordo, przez róż ciemny i jasny, do białego....
Cześć MAD dziękuję
kula ma szczęście, że się zabudowuje, bo inaczej poszłaby już na sadzonki ) faktem jest, że wymaga pielęgnacji i nie wiem czy drugi raz bym takiego drapaka ciągnęła do ogródka, chyba nie
Cieszę się, że sadziliśmy jeszcze przed budową - głównie dobrą decyzją było sadzenie szkieletu ogrodu, bo już jest zielono i jesteśmy nieco osłonięci )
nasadzenia od środka, oprócz rabaty z Nigrą będą jeszcze poprawiane lub robione od początku, a;e wiedziałam, że tak będzie )
Pozdrawiam
moja piwonia drzewiasta, znów nie zachwyca, nie wiem co jej jest ciągle ma jasne liście, jakby była niedożywiona, a dostała na jesień obornik i popiół z drewna liściastego. W porównaniu do bylinowej która jest obok jest bardzo jasna.
Walcze z czasem więc wybaczcie że nie odpisuje i nie odwiedzam... Wychowanie nastolatka jest trudniejsze niż mi się zdawało. Zostawiam ślad w formie fot, nawet na ogród nie mam czasu...
dokładnie tak wszystko w tym roku pierwsze i od nowa ) no i wreszcie mogę chodzić z kawą, w piżamie po ogrodzie )) na tarasie też kawa już była, chociaż jeszcze troszkę zimno
Wiele robić nie mogę, ale planuję w myślach )
Serdecznie pozdrawiam