Ogrodowo nic się nie dzieje deszcz, wiatr ogólny ziąb. najchętniej bym nie wytykała nosa na do ogrodu.
moje 3 anabelki chorują nie wiem na co popryskałam na grzyba wczoraj ale czy to grzyb nie wiem ?
I na salę przygotowałam jeszcze takie tam - miały być rajskie jabłonki z białym kwieciem, ale w szkółce już się sypały, padło więc na graby, pod nimi zioła, białe niecierpki, euphorbium, stipa.
A to dekoracje na stół komunijny, które robiłam z ziół- mięty pomarańczowej, truskawkowej, tymianku cytrynowego i zykłego, i powtykałam gałązki chryzantemy. Pachniało, a goście skubali miętę i dorzucali do herbatki.
Coś dla oka, piękne ,warto mieć takie pomyłki, haha! Dwie różowe , i trzy amarantowowiśniowe, to prawie nazywana czerwień u piwonii, czerwień cynobrowa jest u botanicznej p. peregrina i jej hybryd.
sprawdz te:
Ad.1 - to może być odmiana ´Etienne Mechin´lub 'Adolphe Rousseau';
Ad.2 - Doreen;
Ad.3 - typ Japanse, coś chodzi mi po głowie,ale umknęło teraz; mam 'Instituteur Doriat' (Doriat, France 1925)
Ad.4 - muszę zobaczyć inne ujęcie, cudny kolor, chyba Felix Crusse;
Ad.5 - podobna do Philomele albo Bowl of Beauty;