Prognozy nas oszukały dzisiaj w Pszczynie...miało być 28 stopni, słoneczko i tylko przelotnie burza...Pada praktycznie, z jedną przerwą pięciominutową słoneczną, od rana. Z tego deszczu to najbardziej się nasza trawa cieszy, drogi po kopaniu nadal widoczne znacznie.
Ale przynajmniej nie było mi żal pogody jak nasi w Tokio wygrywali
Ptaszki rosną z dnia na dzień, ciekawe czy jeszcze w następny weekend je zobaczymy w gnieździe...
Kilka migawek z ogrodu japońskiego w Jarkowie, byłam w kwietniu, więc jeszcze nie wszystkie rośliny miały liście, nie mogłam obejrzeć ich w pełnej krasie, ale i tak powalił mnie na kolana