Ogród z rzeźbą
13:26, 16 maj 2016
Hahahah, no i teraz rozumiem Twoje umiłowanie do zdjęć z cyfrówki. Rabata pod ruderą a rudery ni widu, ni słychu. Fakt, telefonem nie byłoby tak łatwo
Azalię dzisiaj lecę ratować.
Piękne okazy rododendronów. Moje kwitną jakoś tak na raty, chociaż zawsze zakwitały mniej więcej w tym samym czasie. A może to dobrze, one i tak są w miejscu, gdzie nikt ich nie dojrzy, więc tylko dla mnie kwitną i sąsiada od drugiej strony, to mogą sobie na raty. Dłużej oko pocieszą.