A teraz mam jeszcze jedna prośbę, ale dotyczącą mojego krzaczka.
Ma wielkie pąki, nawet już się zaczynają otwierać, ale niepokoją mnie zamierające dwie gałązki wewnątrz krzaczka.Jedna usunęłam już wiosną a teraz pojawiły się dwie nowe( chyba ,że wcześniej ich nie dostrzegłam)
To jest cały krzak
a to te gałązki wewnątrz
Jaka jest przyczyna? Mazan i inni znawcy rododendronów, poradźcie proszę
Zaczynamy zagospodarowywać północną część ogrodu.
Wykorzystaliśmy rheingoldy i thuje, które dusiły się w "dzidziusiowie".
Wreszcie też znaleźliśmy miejsce dla świerczka od Kasi.
Koreanka przybyła tu z przeciwległej strony - tam zaczynało się robić ciasno.
A serb - to nasza tegoroczna choinka
Mam tutaj już trochę bylin, które dzieliłam na jesieni - żyją
część z moim ulubionym bordowym kolorem będą grały z klonem - za kilkanaście lat jak urośnie :v
Rabatka przy kółku gdzie dosadziłam wczoraj brązowe trawki
zobaczcie ile mi brakuje żywopłotu z porzeczki
to na 99% wina pękniętej rury od nawadniania, pan miał być, ale ani widu ani słychu
ogólnie jestem zadowolona z tego miejsca, bo wreszcie coś się dzieje, nie wieje pustkami i chwastami jak rok temu .............a jeszcze mam miejsce żeby coś wsadzić
Melduje, że dzisiaj o 7 dotarło do mnie drzewko. Wielkie jest. To żółty klon zwyczajny Crimson Gold którego jako jedynego nie przypala na słońcu. Jednego juz takiego mam.