U piwonii chińskich, trudno jest mówić o barwie czerwonej, maja je czasem kwiaty odmian pojedynczych, pełne jak pytana przez Cebie "Kanzas" ma barwę amarantowoczerwoną , jak większość odmian pełnych.
Tu Felix Crousse, podobna w budowie i barwie do Kanzas.
Super fotki...ogród się zmienia w oczach....pstrykaj dużo bo inaczej nas wiele ominie. A krajobrazy poza dodają jeszcze klimatu.
Nie wiem czy o tabliczkach pisałam...baaaardzo fajowe
Reszta - oprócz jednej rozplenicy, która nie daje się tak jak ta powyżej wyciągnąć ale też nie odpuściła - miewa się tak...
Trzcinnik "Overdam" pokazał się pierwszy i ma się najlepiej
Miskant "Gracillimus"
Miskant "Strictus"
Trawa Pampasowa i Hakonechloa
Rozplenica japońska
Edit: dodam jeszcze, że miskanty i trzcinnik miały na zimę szaliczek z agro w nóżkach, o pampasowej pisałam już kiedyś, a hakonka przyrzucona gałązkami świerkowymi. Rozplenice radziły sobie same, bo zabrakło szaliczków. A o carexach zapomniałam i mam, a raczej nie mam...
Wszyscy o trawach....a moja chyba przepadła - zgniła? Turzyca Buchanana
W grudniu wyglądała dobrze i na początku wiosny też, aż nagle...
Co się stało?
Źdźbła wychodziły po leciutkim pociągnięciu i tak oberwałam wsio....raczej nie odbije?
No cóż.. ja na marzenie nie mam czasu... bo jak już wpadam to nie wiem w co mam włożyć ręce.. ale i tak cieszy Super focie masz z nowego aparatu
A ja komóreczką .. zrobiłam 100 zdjęć boćka w locie .. kaczki nie wyszły.. przylatują co wieczór do oczka.. liczę, że mi trochę ryb wyżrą Nawet nie próbujemy straszyć kaczek.. niech jedzą
I odlatuje jak ten bociek.. jak na komórkę to super foto
I muszę nakręcić filmik jak bąki się huśtają na kwiatach karagany Wpadają mi we włosy i mają mnie w nosie Takie grubaski na kwiatkach..
Poczekaj.. ja swoją kupiłam kwitnącą i dużą. Kupiłam chyba 5 (każda kwitła).. zostały się 2.... i też kilka lat nie kwitły po posadzeniu. przemarzały do ziemi.. nerwa na nie miałam.. Ale to już 3 zimy brak.. i kwitną .. ale stały w miejscu od 2009 roku. Po solidnej zimie niestety nie zakwitną. ALe po takich jak ostatnie już będą kwitły
Rano robię foty, a po południu są już nieaktualne.. szalony maj.. koperkową powtórzę.. z telefonu.. ale jest cudna
Mutacje orlików mam tak różnorodne w kolorze i kształcie, że jestem w szoku Przechodzą same siebie Ale to jest fajne, że są niespodzianki..
To mutacja.. ładna
Ta też udana..
Mam też prawie czarnego .. ale foto nie wyszło.. i wile innych
A ten .. mam go od 6 lat.. i jest jedne od 6 lat, wszystkie siewki wkoło zostawiam.. a on i tak mam mnie w nosie.. wkoło są wszystkie możliwe.. ale nie ten. I ten rośnie od innych daleko..
Też się nad tym zastanawiam.. ....w dodatku w maju ogród jest tak dynamiczny, że nie nadążę robić zdjęć.. i nie nadążam z wstawianiem .. przeleciało prawie pół maja.. nie wiadomo kiedy
Zapachu nie lubię.. za intensywny, dusi.. przytłacza.. ale kolor i ilość katów w tym roku już przeszło najśmielsze oczekiwania Druga już jutro też będzie osypana kwiatami, tylko kolor majtkowy.. prawie nie widać.. I jak tego nie wrzucić na forum???