Jedna z moich najpiękniejszych host i nic dziwnego bo mam ją od ich miłośniczki i znawczyni - Izy z wątku "Wszystko czego potrzebuję to dom pełen książek i ogród pełen kwiatów". Dzięki Ci Izuś :S
I druga ślicznota także od Izy
ta jeszcze nie do końca obudzona
host mam dużo, tyle, że z nazwami na bakier jestem
moje tulipany tez już prawie okwitnięte, tylko pojedyncze gdzieś się czerwienią, mam dużo niezapominajki i wypełnia mi puste poletka
kwitną kukliki, zawilce białe, pełne narcyzy, bo pojedyncze już spasowały. Kwitną tez floksy szydlaste tworząc kolorowe poduchy
Kurczę...
W tym trójkącie do najbliższej brzozy jest 80cm i można by wcisnąć np. szmaragdy...tylko do tych lilaków jest 60cm do pieńka a jeszcze się rozgałęziają.
Wkurza mnie ,ze będzie tam taki prześwit na tę siatkę..
Cieszy mnie wszystko co kwitnie i pachnie
a tego delikwenta wcale nie czuję
za to te panny pachnące szczególnie pomarańczowa żarówa
sośnica między nimi wyladowała
to ten ratowany rodek
zmienia się z dnia na dzień w katach ogrodu bo kolejne z ziemi wyłażą
pod huśtawką zero słońca , północ zarośnięte dookoła i babcia często siedzi i się buja to i trawy nie ma coś w przyszłości trzeba wymyślić, bo na zmianę obiektu huśtającego już pomysł mam tylko teraz kasa