Ogródek Ewy
20:34, 05 maj 2016
Agnieszko, ja już przestałam wierzyć że trafię na jakiegoś mądrego. Jeden krytykuje drugiego a sam nie jest w stanie powiedzieć co to jest.
Aguś jeśli to nie problem to niech kalinka poczeka u Ciebie. Bardzo bym nie chciała aby ktoś ją uszkodził na tym moim placu budowy, wiesz jak to jest, dechy, kamienie, betoniarka, łatwo o wypadek.
Jodły i świerki obserwuję każdego dnia aby nie przegapić inwazji szkodnika, jeśli tylko się pojawi nie zawaham się użyć chemii, nie będę się już zastanawiać.
Widziałaś mojego pigwowca, zwariował. Jeśli ze wszystkich kwiatuszków będą owoce, to otworzę sklep z nalewkami.