Gosiu i to jest jak dla mnie rabata na miarę Chelsea, ale takiego Chelsea realnego, które można przenieść do realnego ogrodu rosnącego w ziemi nie w doniczkach.
Ogromne chapeau bas, jestem na prawdę pod ogromnym wrażeniem.
Na buka poczekam bo jest co oglądać
Fantastycznie było. Dzień rano był dosc zimny , przymrozek taki jak na zdjeciu (zdjęcie przez szybę w której odbija sie firanka)
A po południu ciepluko i fajnie , na zdjeciach tez pewnie to widac. Będą jeszcze zdjecia kaczorka który mieszka u Kasi ale muszę chyba je powiekszyc bo robione złym obiektywem (ach to zmienianie obiektywu-tragedia).
Czyli nie ma nad czym Kasja płakać, im dojrzalszy ogród tym większe doświadczenie, ja robinię kupiłam jeszcze przed ogrodowiskiem i wyczytałam później, że to drzewo nie należy do polecanych, ale robinia miała swój czas w moim ogrodzie
Wiosną 2013 roku po raz pierwszy zakwitła..była najpięknieszym darem ogrodu
ciekawa jestem czy powtórzy mi się taki obrazek
im ogród starszy tym trudniejszy, dla tych co się na błedach uczą
to się już nie powtórzy, ale kto wie
W rozbitym dzbanie posadziłam paprotkę
Fifi podlewa rośliny swoim wysoce specjalistycznym sprzętem - konewką dinozaurem
ukorzenione z patyków hortensje Vanila Fraise wylądowały dziś na rabacie
Dziś jechałam z duszą na ramieniu do ogrodu,i myśl straty po mrozie heh
a tu miła niespodzianka
Pomidory przezyły ba-lepiej im w tunelu niż w domku,jakby ożyły