trawnik prosi o skoszenie
ktos mi obiecal usunac to cos ze srodka trawnika ale poki co wciaz jest
a szafirkow prawie nie widac a w rzeczywisctosci daja po oczach
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej na szczęście nic mi nie umrozilo, wszystko żyje i ma się całkiem dobrze skrzyneczki zapelniaja się warzywami, żółte tulipany w pełnym rozwicie i niezmiennie od kilku dni wiatr urywajacy głowę
Hosty są raczej głupotoodporne i nie zdarzyło się by nie przezimowała.. co najwyżej ślimaki ją wmniamają. Hosty na słoneczku (bo drzewa bez liści) już wysokie, a te w cieniu dopiero kły pokazują.
George Henry Kern - brzydko pachnie.. przypomina zapach lilii, ale tych takich "cmentarnych", natomiast ma zaletę bo jest kompaktowa
Susan nie wąchałam.. muszę to zrobić Nigra jeszcze w packach, pokażę jak zakwitnie.
Yelow River - kwitnie najkrócej, szkoda, bo jest piękna.
Dzięki Paweł, to połaczenie to też trochę dzieło przypadku jak wszystko u mnie
Pozdrawiam serdecznie
Uwierz mi na słowo, że jest ich cała masa. Po prostu z tej perspektywy ich nie widać, z bliska już nie jest tak ładnie Myślę, że przez częste koszenie da się je z czasem wyeliminować a jeśli nie to zastosuję jakiś oprysk. Narazie można zapomnieć bo wieje u mnie niemiłosiernie
Szalenie miłe słowa, dziękuję bardzo Bonzaja czas objechać sekatorem a czasu wciąż brak. Ty już swojego w tym roku obcinałas ?
Vanillki ciachnęłam na dwa oczka by się wzmocniły ale z tym jednym badylkiem nie wiedziałam jak postąpić. Teraz widzę, że wypuscił listki od dołu więc chyba jeszcze go skrócę. Jak myślisz ?