Panowie tez byli zdziwieni wielkoscia rh i nie wierzyli że kupowałam małe krzaki a to był przeciez czas budowy i wszystkie pieniądze pochłaniały materiały budowlane a nie roślinki .
I się pochwale nowym sprzetem , dostalam taką końcówke do węża, nigdy nie kupowałam urządzeń tej firmy ale to super sprzęt jestem zachwycona , w łatwiutki sposób przestawia sie strumień wody na inny a zawsze M musiałam wołac by mi zakręcił inna końcówke bo sobie nie radziłam.
To zdjęcie mówi o wszystkim, warte zachowania na zawsze.
Będę trochę rzadziej na forum, bo robotę dodatkową wyrwałam, a terminy wariackie. Bożenka mi podpowiada, że lepszy sierpień, ponieważ w czerwcu macie w planach Niemcy, Kindzię no i pewnie rododendronowy w maju. Będę się odzywać.
Kiedyś próbowałam mieć. Ale mi ginęła po zimie, utrudniała pielęgnacje roślin. Resztki jej leżą na różanecznikowej. Ale runianka już się panoszy w tym miejscu i nawet korę wypiera.
Nie mam kory, bo regularnie nawożę rabaty kompostem, obornikiem, gnojówkami. A jak tu podlewać i ściółkować korę? Ja lubię wiedzieć jak wygląda gleba i mieć ją pod kontrolą podczas motyczkowania.