Mata przeciw chwastom
22:11, 07 maj 2013
Ja też zakładam ogrody od 30 lat i powiem tak, kto kiedyś słyszał o macie? Nikt.
A natura zna matę? Nie - zna ściółkę i próchnicę liściową czy inną.
Kiedyś nie było nawet kory i rabaty wzruszało się pazurkami i pieliło się, potem nadeszła era ściółek i to jest to, co lubią rośliny, w naturze też mają ściółkę. Mają pulchną glebę, o dobrej strukturze a nie beton pod matą.
Matę wymyślili leniwi ... tak leniwi ogrodnicy, którym się nie chce przygotować odpowiednio gleby,. albo nie mają czym, a szpadelkiem i widłami się nie chce machać 1500 metrów, więc najlepiej przykryć ten badziew czyli chwasty matą i będzie git. Nie narobimy się , a potem niech się klient martwi, ogrodnik umywa ręce.
Sukcesem i sekretem dobrej kondycji roślin jest ZDROWA GLEBA a z matą taka nie będzie.
O estetyce nie wspomnę , czuję wstręt do maty szmaty.
A natura zna matę? Nie - zna ściółkę i próchnicę liściową czy inną.
Kiedyś nie było nawet kory i rabaty wzruszało się pazurkami i pieliło się, potem nadeszła era ściółek i to jest to, co lubią rośliny, w naturze też mają ściółkę. Mają pulchną glebę, o dobrej strukturze a nie beton pod matą.
Matę wymyślili leniwi ... tak leniwi ogrodnicy, którym się nie chce przygotować odpowiednio gleby,. albo nie mają czym, a szpadelkiem i widłami się nie chce machać 1500 metrów, więc najlepiej przykryć ten badziew czyli chwasty matą i będzie git. Nie narobimy się , a potem niech się klient martwi, ogrodnik umywa ręce.
Sukcesem i sekretem dobrej kondycji roślin jest ZDROWA GLEBA a z matą taka nie będzie.
O estetyce nie wspomnę , czuję wstręt do maty szmaty.
