Witam Danusiu w moim wątku Dziękuję za pochwały, cieszę się, że zajrzałaś do mnie i że Ci się podoba
U nas trzeci dzień z rzędu pada, tak więc przy takiej wilgotności za chwilę trzeba będzie profilaktycznie pryskać wszystko przeciwko chorobom grzybowym. Czyż nie?
Ale łatwo się przy deszczu ślimaki zbiera i trawka mi się momentalnie zazieleniła. Dobrze, że zdążyłam zwertykulować. Czy na wałowanie nie jest za późno Danusiu? Strasznie mi się trawnik wypiętrzył po zimie, ale dopiero ostatnio wyczytałam na głównej stronie, że trzeba wałować po zimie. Ja mam trawnik dopiero drugi sezon, tak więc doświadczenia w tym zakresie też specjalnie nie mam.
1 sprawa - to usuwanie liści, gdy tylko wyschną, a następnie uprawa - wzruszenie gleby aby zapobiec samicom muchy znalezienie dziury pozostawionej przez liście.
2 sprawa - usuwanie cebul jak tylko widzisz, że zamierają wierzchołki. Niszczenie porażonych cebul.
4 - "gorąca" kapiel cebul w wodzie o temp. 43-44 st, C przez 40 minut, Uważać - zmierzyć temp termometrem dla niemowląt, aby nie była za gorąca bo zniszczy cebule.
Zmniejszenie populacji osobników żeńskich spowoduje, że nie złoży każda około 100 jaj.
Posadź kilka wielkich hortensji ogrodowych kupionych na giełdzie a dół podsadź bluszczem zwisającym. Będzie elegancko. Taka donica aż się prosi o wymianę roślin co jakiś czas, żeby zawsze było pięknie, o każdej porze roku - inna aranżacja.
Od strony północnej? Hortensje ogrodowe w donicach, petunie, niecierpki, begonie wiecznie kwitnące, bukszpany topiary, kordylinę zieloną lub paskowaną na biało. Bluszcze jako dodatek.
Wystarczy popatrzeć w moją wizytówkę, a pomysły nasuną się same Wizytówka jest linkiem w podpisie.
Skuszona postami o szafirkowej rzeczce wpadłam do Ciebie pooglądać, śliczna, ale najbardziej zachwyciły mnie kwiaty klona, ostatnio oglądałam je z bliska jak byłam z pieskiem na spacerze. Świetne zdjęcia i choć kwiaty takie, że mało kto zwraca na nie uwagę, a jakie arcydzieła przyrody.