No i powoli zaczynam działać z rabatą w rogu. Tył nie dokończony, ponieważ trzeba tam jakiś żywopłot posadzić (nie tuje, nie cisy... Może graby ale jakoś nie jestem do końca przekonana - do przemyślenia. Podoba mi się pęcherznica ta zielona ale nie wiem czy tu pasuje):
Oj w tym tygodniu praktycznie nic nie robiłam w ogrodzie Tydzień miałam wręcz wariacki. Nawet nie miałam czasu aby zerknąć na O. Dzisiaj po południu zrobiłam obchód i aż mnie zaskoczył widok jak wszystko się rozwinęło.
Różaneczniki
Nie cięłam Reniu, ten tydzień u nas był mocno deszczowy, czekam na pogodę, choć cięcie tylko kosmetyczne, bo na kulkach gdzieniegdzie tylko coś wystaje poza obrys.
Oj trawnikowi jeszcze sporo brakuje do ideału, na jutro eM planuje koszenie, zobaczymy czy pogoda pozwoli.
Budleja, z której myślałam, że nic nie będzie pokazuje coraz więcej zielonego
Liatry wychodzą Na rzeczkę tulipanków trzeba jeszcze kilka dni chyba poczekać, i jedna z moich trzech odmian rozchodników.