Agdula piękny weekend, wiosną się napawam i pracą też, skończyłam ciąć drugie wrzosowisko i walczę z mleczami na rabatach, niektóre krzaczyska są już kłopotliwe, tzn jałowce...reszta się cudnie budzi i wybarwia...kosze bardzo lubię, teraz posadziłam w nich braktki
Czy będzie tam pasować pęcherznica, bo rośnie na środku ogródka i nie wiem czy ją przesadzić, czy się jej pozbyć, na razie mocno ją przycięłam.
Na razie posadziłam tam Hortensję Vanila Fraise i kalinę, ale ta jest jeszcze malutka i prawie jej nie widać (dostałam w zaprzyjaźnionej szkółce roślin, gdzie była już przeznaczona do wyrzucenia, jakoś przeżyła zimę i całkiem ładnie rośnie)
No to chwilka odpoczynku przy kawce na tarasie.....i sesja fotograficzna jednej mojej"modelki"..czekałam aż zakwitnie i mam...
A tu nawet załapała się jeszcze druga "modelka"
Posiadam z odzysku 4 berberysy, chyba jest to Green carpet. Chciałabym je przyciąć tylko nie wiem jak mocno, czy można je uformować w kulę. Myślałam, żeby je wkopać wszystkie 4 razem i wtedy formować?
ja mam las na wyciagniecie reka ale jakos nie czesto tam spaceruje, najwyzej biegiem
Labedzie nie Maja malych, ba nawet jaj nie ma jeszcze, myslalam, ostatnio, ze jeden na jajach siedzie ale dzis oba plywaly p stawie. Wiec na potomstwo trzeba poczekac jeszcze
za to sa juz male kaczszki Cale 4 sztuki. Narazie plywaly chaotycznie to tu, to tam a Mama sama nie wiedziala w ktora strone za nimi plynac
Powoli także trwa przygotowywanie pod siew trawnika, ale bardzo powolnie. Nie wiem ile razy już było pielone by teren nie zarósł zielskiem, ale teraz tylko jednostki zapewne nasiane z podwórka sąsiadów. Będzie jeszcze ścieżka z płyt w trawniku bo bez nich zapewne i tak byłaby wydeptana ściężka, ale montaż dopiero jak będzi trawnik i się wzmocni czyli zapewne za 2-3 miesiące.
W donicach tarasowych zakwitły zeszłoroczne tulipany
Poza tą marną piwonią mam jeszcze 3 drzewiaste - wyglądają ładnie, mam nadzieję, ze zakwitną bo od trzech lat co roku były kwiaty.
No właśnie, dlatego strat się nie spodziewałam. Co prawda obie rośliny były w słabej kondycji na jesień, ale bywały gorsze wypłosze i na wiosnę wszystko ozywało. N nic - najwyżej będzie pretekst do kolejnych zmian.
Taras wciąż się robi
Weekend ogólnie deszczowy. Może i lepiej, bo alergia nieco odpuści. Na szczęście zdążyłam rozsypać tonę nawozów, trochę dosiać trawy przed ogrodzeniem, więc deszcze nie pada po próżnicy. Zamówiłam sobie nożyce akumulatorowe do trawy i żywopłotu - nie mogę się doczekać, aż do mnie przyjadą. Zaraz też zamówię nasiona trawy - muszę zasiać to, co rozwalono w czasie kopania kabli pod oświetlenie i lampy.