To jest rącznik, jednoroczna roślina, wysiem go na rozsadę, zawsze kupuję, ten z bordowym liśćmi, bo jest też taki zielony. Trzeba trochę uważać, bo jest trujący. A tak kwitnie.
Poplony nie bardzo są w moim stylu. Wymagają ścięcia lub przekopania w odpowiednim czasie, a z tym u mnie różnie. Ostatnio jak miałam poplony na rabatach ozdobnych to przegapiliśmy termin ich ścięcia, wysiały się potem strasznie, kosić je trzeba było podkaszarką.
Zdjęcie sprzed stu lat Haha jak był poplon zamiast rabat. Gdzieś miałam fotki jak facelia kwitła, ale to pewnie w czeluściach laptopa.
Zaskoczył mnie miskant Graziella, bo z małych sadzonek urosły duże trawy.
Zupełne inaczej mają się trawy na brzozowej, gdzie ledwo je widać. Największy miskant jest taki: