Zdjęcia obiecałam no to jedziemy :
Carexowo molinioowa. Molinie dzieliłam na 3 części . Ledwo je widać zresztą carexy też musiałam dzielić bo mało było. Narazie bez szału ale w następnym sezonie będzie fajnie myślę
Juzia podzieliłam lawendę zobaczymy co z tego będzie. Skoro ty dzieliłaś tuje to myśle że z lawendą bedzie OK:
Takie mam różowości na tarasie

Może i wali po oczach no ale wiosna w końcu

W przyszłym sezonie będą tu zmiany jakies bo nie pasuje to do projektu.
I jak na razie najbardziej tu lubię pracować . Grabowa tu roboty jest full jak
widać wszystko w rozsypce. Najgorsze jest to że po położeniu płyt wychodzi na to że ziemi trzeba będzie dowieść jak widać na fotkach.