Małymi kroczkami do celu...
22:36, 11 kwi 2016
Ja zgapiłam od Karola - wysiałam nasionka i wystawiłam na balkon na dwa tygodnie - wtedy zimno było i przymrozki w nocy. Potem (w Wielką Sobotę) wniosłam do domu i po tygodniu zaczęła wschodzić.
Niektórzy pisali, że wymaga przemrożenia bo inaczej nie wschodzi, innym się udawało siać prosto z torebki.
Może spróbuj pół na pół? mrozów nie ma to spróbuj z lodówką.
Ja siałam pierwszy raz więc doświadczenia własnego nie mam. Powodzenia!

