Małgoś, le masz sokole oko i zawsze cenne uwagi
Tak, żyją, chociaż zimę mocno odchorowały w tym roku. To odmiana najbardziej popularna: "Palace Purple". Ma tendencję do wyrastania w górę. Obcięłam jej zeschłe i stare listki i teraz wypuszcza nowe. Za zimno jeszcze, żeby ją teraz wysadzać, poczekam na kwitnięcie forsycji. Zastanawiam się, czy je w tym roku dzielić, czy może na następny sezon. Takie wysokie robiły mi dobrą robotę. Na tej rabacie ich wielkość mi odpowiada, a w gąszczu liści nie widać tych szyjek.
Zobacz Małgoś:
Jak myślisz?
Czosnek dorodny! Ciekawe jaką będzie miał czuprynę. Ja jesienią posadziłam chyba 3 gatunki czosnków, i jeszcze kępki nie są z nich, tylko pojedyncze szczypiorki, ale są, i może zakwitną? Czekam i na Twojego w rozkwicie.
Kasiu, Edytko! Jak nie kochać takiego szkraba! Jego przyszłość, to już nie moje życie, ale miło pomyśleć, że geny gdzieś tam istnieją.
A we wrześniu już będzie ze mną na grzyby wędrował! Co prawda w wózku, ale czy to ma znaczenie? Czego za młodu łyknie, na starość za tym smakiem tęsknił będzie, niechby nawet to był i kwas chlebowy.
Całuski dla Was.
buksy przy lawendzie pożółkły
niestety rosną na patelni
nie wiem czym by je tu zazielenić...
czosnki w lawendzie pną się do góry
w tym roku mają po 2-3 pędy
Jestem Kasiu jestem, fajnie Ci wszystko wschodzi masz rączki zielone
Rodkiem się nie przejmuj teraz śmignie w górę , a za rok obsypie się kwiatemMój jeden już raz tak zrobił, a azalki też czasem tak u mnie mają. W tym roku jedna bez kwiatu bo w zeszłym roku umęczona była mączniakiem, ale i tak się cieszę, że wyżyła