Red Pillar w zasadzie możesz wcale nie przycinać, ja jednak kiedyś przycięłam prawie całkowicie nisko.
Możesz mu równać "górę" żeby porządnie wyglądał. Nie ma jednego słusznego sposobu przycinania.
Możesz wcale nie przycinać wiosną, a jedynie w sezonie równać mu góre.
Inny sposób - ścięcie całkowicie wiosną i wtedy wypuści dużo pędów.
Wysokość maksymalną sama mu regulujesz cięciem. Bez cięcia wyrasta na wysokość 1.5 metra.
Ten u góry to chyba Platycaldus orientalis albo cyprysik a drugi na pewno cyprysik. Obydwie rośliny rosną pod samą ścianą, na pewno mają za mało wilgoci a sporo słońca.
Brązowienie w środku jest normalne, tuje i cyprysiki tak mają, natomiast pozostałe gałązki poczyść, poobcinaj, odżyw roślinę Pinivitem w płynie a nie sypaniem granulek pod krzew, podlewaj, daj dobra ziemię dla iglaków o pH lekko kwaśnym i będzie dobrze. Zadbaj o nie, samo pryskanie na grzyba czy na brązowienie jest niepotrzebne.
Tego u góry dowiąż bo śnieg go zniekształcił w zimie.
Jeśli ma być ścisły żywopłot, to bym się nie przejmowała tymi 40 centymetrami, skoro to nie mają być pojedyncze rośliny - kolumny, najwyżej tam, gdzie się będą stykały ogołocą się, ale tego wcale nie będzie widać, a żywotniki stworzą szczelną ścianę, Tnij je w poziomie, aby linia była równa, bo takie gęste, a różnej wysokości będą źle wyglądały.
I nie przejmuj się, podlewaj je i dbaj, będzie ładny żywopłot.
Danusiu, ja się zastanawiam, jak to juz jest z tymi ciepłymi rejonami, bo to się zmienia; faktem jest jednak, że wcześniej u nas wiosna i dłużej jesień;
nie zrobiłam zdjęć, ale mam wrażenie, ze moje bukszpany urosły; jutro to zrobię i porónam marzec do grudnia czy też lutego, bo jakies to absurdalne;
Zbysiu, skoro jednak u was zimniej, będziesz chował do piwnicy lub garażu i da radę
uwielbiam kolor tego cyprysika
Dokładnie takie miałam wrażenie, że przerastacie "profesjonalistów w temacie" czyli fachowców budowlanych. Jednak to w sumie nie jest dziwne jakby się zastanowić. Tak naprawdę jesteście artystami... (to wcale nie wazelina - tak uważam, trzeba być artystą żeby tworzyć takie piękne dzieła), a nie tylko rzemieślnikami... stąd różnica...
Danusiu a jak wygląda konserwacja takiego ogrodu? tzn ile razy w sezonie tam bywacie? bo przecież trawkę to np. trzeba kosić i co tydzień, liście sprzątać w jesieni to niemal codziennie - tam w dodatku są duże drzewa za ogrodzeniem - co w sumie wygląda ładnie i się pięknie komponuje ale jednak śmiecą. Czy o to dbają sami gospodarze czy o wszystko Wy? Zupełnie się nie znam więc sorry jeśli pytania naiwne są
Też jestem bardzo ciekawa wiosennych (???) nowych fotek tego ogrodu.
Pozdrawiam