Kalina przepiękna, jak hortensja Anabelle. Glicynia też, moja jeszcze w pąkach a po dzisiejszej nocy przemarznięte listki. Co będzie po kolejnej, już nie myślę, okrywać też nie będę. Albo przeżyje albo pociesze się innymi.
Kasiu kalina zostanie ,nie zaryzykuje jej przesadzenia jest za duża ,reszta roslin zostanie , trzeba im tylko miejsce zmienić.
Kalina jeszcze troszkę i będzie kwitła
Justyna dzięki za odwiedziny .
Klapa zostanie ,jakoś nie miałam okazji dokupić buksików żeby dosadzić do końca
Zastanawiam się czy nie jest za późno na kupno kopanych bukszpanów ?
Bartek dzięki
Aniu pewnie to przypadek że ta jedna róża i to akurat ta koło czosnków jest mniejsza ,ale jest
Zawitka klapa musi zostać, bo Emus by mi łeb ukręcił jak bym ja usunęła
Na początku jakoś mnie jej wielkość raziła ,ale już się przyzwyczaiłam i zapomniałam
Danusiu jak pięknie Ci wszystko kwitnie! Czosnek tegoroczny??? U mnie w zamkniętych pąkach jeszcze!
I dobrze widzę? Kalina też kwitnie już??? Niesamowite, ja opóźniona jestem bardzo...
Pamiętam Twoje lilie po gradzie w zeszłym roku, tak mi było ich szkoda...Nie martw się o przymrozki, teraz prognozę oglądałam, mamy mieć +2
Aniu ja mam podobnie z moja kaliną też posadzona w 2010 hahaha dzisiaj zastanawiam się gdzie ja przesadzić bo juz jej miejsca brakuje i zagłusza mi bylinki sadzone niby w dobrej odległości . ....i tak w kółeczko przesadzanie ,dosadzanie i znów przesadzanie jak ja to lubię
Ewa zapach to kwestia gustu..... dla mnie on ma specyficzny zapach... i jakby to były perfumy, to kupiłabym je w ostatniej kolejności.. jakoś sie nie lubuję w tym typie zapachu
Szukając kielichowca...znalazłam moja kalinę Eskim ( z etykietą z nazwą).. posadziłam ją w 2010 roku
takie mikro kupiłam.. mniejsze od kostrzewy
a w tym 1,5 metra wzwyż i wszerz.. kalina Watanabe..... jeszcze więcej urosła... bo to ten sam rok sadzenia.. 4 lata.. i problem że za duże Liczyłam sie z tym, ale liczyłam, że tak będzie po 10 latach, a nie po 4 ...
Marzenko, w poniedziałek, ale goście wcześniej, no bo wolne szkoda, że nie możemy z nimi cieszyć się ogrodem, tak pięknie jest i wiosennie, ale zimnica straszna, raptem 4+
juz najgorsze ma za sobą, jednak sport wyczynowy niszczy zdrowie.....zresztą twarda z niej sztuka
Będę meldować u ciebie, co się dzieje z pogodą, wypoczywaj za nas obie
Marzenko, nasze Sapporo, to udane tulipany, w tym roku tak samo fajnie idą i kwitną
i tamaryszek z kalina też......i pąki paulowni, drzewka szczęścia
a Marikeny ostatnim razem jednak podmarzły
siałam, gdzie się dało maciejkę, lubię jej zapach latem, wszędzie wschodzi
Ale pieke kolory pokazujesz............. u mnie też trawy ruszaja powolutku, choc nie wszystkie bo proso rózgowate jeszcze spi, ale azalie wielkokwiatowe jeszcze w pąkach, za to małe japońskie zaczynaja rozwiajac kwiaty. Bzu zwykłego nie mam, mam za to pablin szczepiony ale on zakwita zawsze w okolicach Dnia Matki, gdy zwykłe bzy juz przekwitają. Kwitnie za to u mnie kalina szczepiona na pniu, a jak ona cudnie pachnie.. jak bez z fiołkiem i róża razem wzięte.......
Moje georgia peach dopiero posadzone przed tygodniem maja po 2-3 listki ale wszystkie sie trzymaja wiec za rok bedzie jak u ciebie....
Niestety deszczowa pogoda dzis i zimno wygoniły mnie z ogrodu, jutro tez nic nie porobie......może w niedziele sie uda..........
Pozdrawiam majowo !
Hortensja pod pierzynką )
Mój dół chłonny na wody opadowe za cyprsikiem
Jego zbliżenie - niestety trochę igliwia w nim pływa
Kalina koralowa zaczyna kwitnąć
Reniu moje Rh już wiekowe są
Różanka w tym roku mam nadzieję że mnie zachwyci ,posadziłam na tym murku 6 róż i 4 clematisy musi być busz
Martaibartek ciurkadełko oczywiście że działa Wieczorkiem cudownie świeci i szumi ,świetna sprawa ,polecam
Izunia a pacz ile chcesz ,dla mnie zaszczyt gościć cię
Ładny ten zakątek nie zaprzeczam ,ale już mi coś we łbie lata co by dosadzić czy przesadzić
Wiuniu to klapnij na ławeczce ,odpoczniesz
Edziu buźka i również udanego wypoczynku życzę
Bogdziu buszu nie będzie ,bo jak wywalę gospodarczy to mniej więcej tu będzie szła droga .
Zostanie tylko kalina a resztę będę musiał przesadzić .
Czerwone orliki zwykłe mam w ilości za dużej... wyrywam jak chwasty.. małe sie dobrze pielą i trzeba je pielić jak małe, bo jak urosną to trudno..
Kaliny nie tnę wcale..a jak by powiedział era mój M... jeszcze nie tnę...
Jeżówek nie nawożę, ani niczego w ogrodzie, z braku czasu Chyba, że pada, to przesadzam, albo coś zapodam interwencyjnie.. no nie rh i borówki dostają nawóz dla kwasolubnych.. i co drugi rok wrzosy
Kalina Eskimo jest piękna, a kwiaty ma wielkie Po prostu cudo.. i wybaczam jej że nie pachnie..
Katalpa ruszyła.. mini zalążki liści ma .. nie mogę sie doczekać tych seledynków..
Mieszko I... prawie pierwszy.. ale tylko prawie, bo z rh nie licząc Elite, jest trzeci..
Ja też lubię orliki ale u mnie chyba jutro zakwitną, mam też czerwonego z benexu ciekawa jestem czy zakwitnie, na razie ładnie rośnie - w tym roku widzę że sieją się niemożliwie.
Ta kalina jest cięta czy sie nie tnie. A czy nawozi sie jezówki?
Poduchy szybko rosną.
Nie strasz, żeby fioletowa róża Błękitnej rapsodii zamieniła się w czerwoną. Pomyłka zakupowa?
Widziałam tę różę choćby u Irenki w Miłkowie, zawsze mnie kusiła, i mam nadzieję, że żadnych niespodzianek nie będzie. Start róż jest różny, często najpierw martwią a po roku ruszają z mocą i są piękne. Mam kilka róż staruszek, powyżej 10 lat, np. Rosarium Uetersen, Grand Prix, Peace, Bonica, Iceberg, Mr Lincoln...
Tymczasem pączki mają już Elfe i Luiza Odier. Wcześniej pokażą swoje kwiatki różaneczniki, kalina, głóg...
Floksy szydlaste wciąż kwitną, a te w cieniu rozkwitają.