Ja jeszcze czekam na zimę.. miesiąc zimy chcę.. ale takiej normalnej. Białej z lekkim mrozem... a potem odliczam do krokusów .
A teraz walczę z czerwcem... i cieszę się, ze zjadło mi wszystkie foty z sierpnia, września i października. Nie będzie dylematów mam tylko to co jest na wątku.
Rozczarowanie w różach to Tuscany... ale sadzone jesienią, może potrzebują czasu..
O Ania, znalazła się zguba Tu są te orliki, które chciałam od Ciebie, ale nie wiedziałaś które to i gdzie one
A piwonie co jedna to ładniejsza, te czerwone... co za cudo
Ja już właściwie nie myślę o zimie Piszę dwa artykuły do ważnych miesięczników wnętrzarskich, oba o wiośnie Żyję w takim razie już wiosną, oby szybko przyszła.
Warzywnik niczym nie jest ogrodzony, otaczają go jedynie pola uprawne Nigdy nie miałem kłopotów ze zwierzyną leśną choć las niedaleko
Warzywnik na wiosnę jest jak biała kartka Wszystko zaczynam od początku każdego sezonu