Dziękuję Wam bardzo za wizyty i życzenia. Oby ten rok był bardziej udany dla naszych ogrodów niż zeszły. Mam nadzieję że mrozy nie poczyniły wielkich szkód. Na szczęście zdążyłam okopczykować róże, podlać rh i okryć hortki ogrodowe. Dzisiaj trochę zabieliło ale trudno to nazwać śniegiem.
Na ten widoczek z ubiegłej wiosny czekam z utęsknieniem.
Czerwiec to róże i cd piwonii... to pierwsze lilie w oczku i lilie na rabatach.... to dalsza część festiwalu kolorów.. to ciepełko....... te zapachy... Czerwiec to chyba najbardziej pachnący miesiąc.
Tu się nie da 4 zdjęć.. nie da się 40-tu.. siedzę tu co najmniej do marca...
Moje ulubione Elmshorny..tylko z nich 4 foty było trudno wybrać.
Żeby się nie stresować, że jedyne, co zrobiłam przed mrozami, to okopczykowanie róż, patrzę sobie na to dzieło i myślę sobie, że jak będę miała wolną chwilę (hihihi) to muszę się nauczyć takie szyć
Natomiast, jeśli mi roślinki wymrozi, to będę przychodzić do Ciebie oglądać, jak powinien wyglądać ogród. Bardzo mnie wzrusza Twoja troska