April podbija las...
20:19, 28 lip 2023
E, wcale nie. Są miejsca z którymi sobie nie radzę. Tak jest z różanką. Co tam posadzę to wegetuje, nie pasuje i jest klapa. W związku z tym wysiałam naparstnice. Ale teraz jest już dawno po naparstnicach. Właśnie rwałam badyle. I druga połowa lata i jesień jest klepisko.
Pamiętasz to miejsce?
Po lewej patrząc z tarasu. Gdzie posadziłam Elizabeth.

Tam był las naparstnic za dereniem Cappuccino
