Kłopoty - problemy z trawnikiem
18:44, 19 lut 2013
Nie da rady, wiem to. To musi być ustawione na konkretny czas, a czas stania z wężem będzie na pewno dłuższy, bo wąż mało wody na minutę przepuszcza. Ten ogród z brzozami nawet jak do niego weszliśmy, żeby zrobić totalną metamorfozę, miał jakieś tam nawadnianie, ale okazało się, że oszczędnościowe - parę zraszaczy "na krzyż" - które lały byle jak, po pniach i pewne fragmenty ogrodu były nie podlane. Były suche trawniki w zasadzie.
Najpierw wzięliśmy się za przebudowę systemu nawadniania. Dopiero jak woda "ruszyła" i nawozy, cotygodniowe koszenie - trawnik w mgnieniu oka zamienił się w soczysty dywan. Potem pielęgnowaliśmy ten ogród kilka lat.
Najpierw wzięliśmy się za przebudowę systemu nawadniania. Dopiero jak woda "ruszyła" i nawozy, cotygodniowe koszenie - trawnik w mgnieniu oka zamienił się w soczysty dywan. Potem pielęgnowaliśmy ten ogród kilka lat.