Lubie, wiem że to niepopularne ale lubię
wiat jest wtedy taki zaklęty w oddechu mrozu...
Biel śniegu i szronu jest zaś taka czysta i lekka... jestem marzycielem - i każda zmiana wiąże się dla mnie z magią czasu
Kasiu a ja ciopa życzeń Ci nie złożyłam. Całkiem wyleciało mi z głowy że dzisiaj Katarzyny. Wszystkiego co najwspanialsze Ci życzę
Wszystkiego o czym marzysz i nawet więcej
Piekne roze posiadasz . Ja w tym roku wsadziłam na wiosne ,mam nadzieje ze w przyszłym beda chociaz troszke wygladaly tak jak Twoje mam : Rosarium Uetersen ,Eve,Lagune i Chopin w tym roku wygladały średnio ale wszystkiego miały pod dostatkiem mam nadzieje ze dostana szału w przyszłym roku Chcę jeszcze dokupic Bonice ,boska jest!
Daj niskie, zadarniajace bodziszki.Ja mam rdest ten zwykły. Możesz podsadzić przebiśniegami, krokusami. Kwitnie w maj a potem to zielony krzew. Dopiero jesienią pokazuje co potrafi
I zgodzę sie z Filomeną (odpowiedziałą Ani) jak się ma miejsce to kaliny powine być wyeksponowane. Bardzo żałuję, że swoją tak posadziłam jak posadziłam
A może te selednowe carexy .. moje jak dostały mokrej to zrobiły sięłane. Seledyn liści z białymi kwiatami będzie fajnie grał.
Róż u mnie niewiele a to dlatego że zacząłem z nimi przygodę dopiero w tamtym roku na wiosnę Po zalogowaniu się na forum odkryłem piękno tych roślin i zacząłem uczyć się o nich Wybrałem odmiany które są odporne na niskie temperatury i choroby Róż nie okrywam ani nie kopczykuję na zimę Do tej pory nic złego się z nimi nie działo ale zimy były lekkie Zobaczymy jak to będzie w tym roku ?
Bonica
Swany
Chopin
The red fairy
Louise odier
The fairy (Tu trzeba użyć wyobraźni bo są mikroskopijne )