Występ Neonówki nie powalił mnie. Same odgrzewane skecze. Wszystko już znałam, może jedna scenka była mi mniej znana. Sporo inteligentnych żartów, ale dużo też prymitywnych, wręcz ordynarnych. Trochę się pośmiałam, więc nie żałuję wyjścia. Szkoda tylko, że nie zaskoczyli widzów niczym nowym.
Poczęstujcie się ciastem - zrobiłam je dla gości