Ewciu, tak, jak pojadę busem to wtedy postaram się ściągnąć, bo w Polsce nie ma takich. Ale tylko dla siebie, nie do sklepu, to jednak za duży "biznes"
To samo pomyślałam, zrobimy chyba jakieś warsztaty. Wigwamy to ona na pewno umie pleść, a nawet kule z wikliny umie. A może podczas zlotu w Kubusiowie?