Kurcze....wszyscy wstawiają zdjęcia zadbanych, wysprzątanych rabatek, postanowiłam się wyłamać. Jutro wypowiadam wojnę krecikom i likwiduję kopce, pies też już wrócił do ogrodu mam nadzieję że je troszkę przepłoszy. Nasturcja mnie zaskoczyła swoim długim kwitnieniem, podobnie zresztą jak dzwonek brzoskwiniolistny.
Aniu, od kiedy jestem na forum zaczęłam zupełnie inaczej patrzeć na roślinki o tej porze roku. Nigdy nie lubiłam jesieni, teraz widzę jakie piękne przybierają barwy.
Wiciokrzewowi coś się pomyliło, ma bardzo dużo pąków.
Również tegoroczna nowość. Raczej z wysokich, cienkie łodyżki. U mnie radziła sobie sama, ale raczej jak będzie więcej kwiatów to chyba będzie ją trzeba podwiązywać. Początkowo kolorek żółto-pomarańczowy, potem pomarańczowo-różowy. Duże, czytelne oko i kilka okółków płatków.