Chodzi Ci Iwonko o liliowce ? Z nimi to jest trudna sprawa, trzeba mieć dobre źródła Ja też wiele razy nie dostałam tego co zamawiałam.
Dla Ciebie róża Rhapsody in blue. W moim odczuciu to róża terminatorka, niezniszczalna. Przesadzałam ja już tyle razy, ze sama nie wiem ile. Ona zachowuje się tak jakby tego nie było. Rosła sobie zdrowo i kwitła kilka razy. Ciekawy kolor.
A teraz dwie róże bardzo do siebie podobne, różnią się tylko nazwa i kolorem kwiatów. Krzaki ładnie rozgałęzione, sięgają u mnie powyżej klan. Zawiązują dużo kwiatów, które maja piękną budowę. Chorowały tylko w dolnej cześci i sobie same poradziły. Powtarzają kwitnienie
Witaj Roma wesoła kobietka jesteś lubię taki humorek pięknie ogród pokazujesz opisujesz poczynania splata się to z życiem codziennym...pozdrawiam serdecznie Ciebie i wypoczywającego tygryska