Ja tam uważam że wtedy się robi, kiedy śniegu nie będzie, nie trzymam się reguł tego kalendarza. Jak dla mnie za wcześnie.
Ale to jest moje zdanie, nie wierzę w to po prostu. Kieruję się własnym rozumem i intuicją ogrodniczą, a także niestety a może i stety 38- mio letnim doświadczeniem w uprawie roślin i jakoś dobrze na tym wychodzę. Nigdy nie patrzyłam na fazy księżyca
Witamy serdecznie, u nas same takie przypadki, które "powinno się leczyć" a więc dobrze trafiłaś.
Poćwicz sobie wklejanie zdjęć tutaj, aby ukazywały się fotki a nie linki
I można wątek zakładać, bo jak widać ładny ogród masz
Tutaj się nie da zaznaczyć bo te wszystkie grube konary zostają a tylko te wilki najsłabsze wycinasz, czy sterczące patyki. A pozostałe skracasz. Zostawiasz te najsilniejsze, które wyrastają na zewnątrz korony drzewa.
To proste.
Mnie tylko zastanawia jeden gruby konar, czy on nie rośnie do środka korony drzewa? Zaraz wkleję o który mi chodzi
Macie rację, chodzi o to, żeby miało wilgoć ale nie było w ziemi.
Można to zrobić domowym sposobem, biorąc słoik z wodą do takiej wysokości aby pestka była zanurzona na 1/3 swojej grubości. Oczywiście tak jak Hania napisała w pestkę wbijamy wykałaczki żeby można je było umiejscowić na wierzchu słoika.
Miejsce powinno być słoneczne. Powinno wykiełkować w ciągu miesiąca. Będzie puszczać korzonki do wody, coś jak szkolna uprawa fasolki na gazie w słoiku, każdy to testował na biologii.
Jak korzeni już będzie dużo, delikatnie wyjmujemy i oddzielamy rosnące awokado od pestki i sadzimy do doniczki z żyzną glebą.