Dziękuję Jana, może we wtorek mi się uda i wcisnę krokusy w trawnik. Ale najpierw stolarze muszą skończyć pracę. W piątek byli ale za to M musiał wyjechać i będą poprawki No bez kontroli i patrzenia na ręce to ciężko...
Z szafirkami jest taki problem, że one już późnym latem puszczają listki, które zostają, aż do kwitnięcia. W takiej donicy by mi to przeszkadzało. Chyba, że kupisz te z jednym listkiem, one tak nie mają.