bratki posadzone
kusi mnie by to miejsce po całości zapełnić Evergoldami
albo pomarańczowymi żurawkami Marmalade lub Rio
tutaj pomiędzy żurawki Lime Marmalade wkopałam już fioletowe tulipany Queen of Night
dalej pomiędzy brązowe turzyce planuję dać różowe Salmon van Eijk
i myślę, by w pozostałe poletko dać kremowe
problem jest tylko taki, że różowe pierwsze przekwitną
no i tam gdzie kremowe będę jeszcze grzebać w ziemi, a cebul mam dużo i chyba w koszyczkach nie dam rady ich posadzić...
Rozplenice wylecą pod brzozy, tam gdzie teraz są róże z bylinami.
Tam gdzie są marcinki też muszę poprzesadzać kila rzeczy. I zmienić kształt rabaty gdzie anabelki rosną.
A już jak ułożyć róże z bylinami w nowym miejscu? - głowię się non stop.
Z ganku wygląda to tak... Tam gdzie brzydki trawnik była kupa drewna do niedawna, muszę ziemi tam nawieź, wyrównać i na nowo trawę posiać.
Przez nierówności terenu musiałam zrobić jakby dwupoziomowe tarasy...
Z jednej strony...
Z drugiej strony...
Z tyły rabaty będą iglaki i trawy, które mają zrobić tło dla róż. Nie wiem gdzie kulę dam jeszcze?
Generalnie myślę o obwódce z szałwi przecinanej przetacznikiem ostroklapowym. Nie jestem niczego pewno, co wymyśliłam...
słabo to widać, ale białe floksy niknęły przy wysokiej, żółtej trzmielinie
tu jeszcze widać te białe - ni w 5 ni w 10 do tego żółtego
dlatego postanowiłam je przenieść: białe i fioletowe
wykopałam je wczoraj, a tutaj zostały same w mocnym różu - powinny lepiej wyglądać z tą trzmieliną
oczywiście będę je dzielić tak, by zajęły puste miejsce
wczoraj działałam przy floksach
w sierpniu 2014 dostałam od sąsiadki 3 kolory floksów, podzieliłam na małe sadzonki i posadziłam w wolnym miejscu, wyglądało to tak:
wiosną zakwitły, ale nie mam ujęcia po całości z tulipanami
tu po lewej są najpierw białe, potem fioletowe, a na końcu mocny róż
No tak trochę już mają, to ładnie wyglądają.Jak zauważyłam, najlepiej już wyglądają w 3, 4 roku od posadzenie.
Moje na drugi rok nie będą już tak imponujące, bo teraz na jesieni, juz kilkanaście podzieliłam i posadziłam do nowego ogrodu.Reszta podziału i przesadzanie,Czeka mnie na wiosnę.
Tak to dobre roślinki, bezproblemowe.Tylko szkoda,że szybko na wiosnę nie wychodzą, i przymrozek je ścina. Mogłyby być tak jak żurawki, prawda??
Fina i nam się podoba
O uczysz córcię sadzić cebulowe.Fajnie pałeczka ogrodowa zostanie przekazana .
A jakie cebule sadzisz ??
Godiu, jest tyle drzew o powolnym wzroście i mniejszych rozmiarach, że do siebie też coś wybierzesz. Widziałam np. świetnego tulipanowca, z drobnymi liśmi... Bardzo tanio. Większość miłorzębów też podobno rośnie bardzo wolno.
No co Ty, nie pojechałabym sama dla siebie kupować. Ale cieszę się bardzo, że w końcu to zrobiłam.
Będą fajnie wyglądac o ile uda mi się je przed zeżarciem przez sarny uchronić.
Hortki dla mnie są cudne.
a ja patrzę u innych na takie okazałe ,To zawsze mam ochotę na więcej ich i więcej.Silver Dolar, ja trafię to też jeszcze sobie kupię, bo piękna ona jest.
Magical Fire u mnie jest jeszcze mniejsza, bo mniejszy krzczaczek był kupiony.Może na drugi rok zbuduje ładniejszy.Ale cudnie się przebarwia,Jeszcze jedna taka czerwonawa by mi się przydała
Już nie takie cudne jak latem.ale jeszcze jakieś blade kolorki mają
Póki mróz nie zetnie to takie kolorki jeszcze są