O....!
00:22, 06 paź 2015
Haniu, no, ma super kolorek i harmonizuje fajnie z żółtymi poduchami cyprysików Filifera aurea na kółku y-y 
Rysiu, dzięki za fotki, teraz po Waszych relacjach widzę, że można na mój ogród spojrzeć z innej perspektywy
Małgosiu, bardzo mi miło
z kolei ja muszę wpaść do Ciebie na spacerek 
Mira, posłucham Twojej rady, tak właśnie zrobię,dzięki
co prawda tam też zachodzą ale z pewnością nie tak częśto jak w innych miejscach ... mam trochę wsadzonych w poprzednich latach cebulowych ale już tego nie ogarniam...ale to wydaje się dobry pomysł, zaraz nakupię cebul krokusów ! 
Rene, no, werbena jest ogromna w niektórych miejscach i wyobraź sobi, ze jej nie siałam w ogóle, to co rośnie u mnie to samosiejki lub pozostawione kępy na zimę, ktore odbiły...
jeżeli chodzi o cleome...pierwszy raz mam ja w tym roku, jednoroczną wysiewałam wiosną z nasion od Bogusi z cienistego, a tę wieloletnią kupiłam w sklepie ogrodniczym - to Senorita Rosalita, zapewnianiano mnie, ze to bylina, ale chyba wprowadzono mnie w błąd...
Rene, jestem zaskoczona, że pamiętasz o miłorzębie w tym miejscu
nie przyjął się tu, bo to jest droga odpływu deszczówki ( 3 kolejne miłorzęby tu padały, aż wreszcie następnego posadziłam w części 'parkowej' i przezimował i rośnie ), a propos Twojej metasekwoi- koniecznie ją osłoń przed sarnami ( ja właśnie swoją otoczyłam palikami, aby sarny nie miały dostępu )i myślę, że mogłabyś wybrać jeden pęd na przewodnik a resztę usunąć ( podobno można ją bez problemu ciąć), ale może poczekaj z tym do wiosny ?
Ania - to Ramzes, bardzo dobrze pamiętasz
i dzięki za dobre słowo !
ale to nie świecznica te kwiatostany - to języczka Przewalskiego po przekwitnięciu
Iwona, dzięki !
no, wiele jeszcze brakuje do mistrzostwa !!!
to zresztą nieosiągalne, ale staram sie tak urządzać ogród, aby mi się podobał...
na koniec taki fragmencik ogrodu...
Rysiu, dzięki za fotki, teraz po Waszych relacjach widzę, że można na mój ogród spojrzeć z innej perspektywy
Małgosiu, bardzo mi miło
Mira, posłucham Twojej rady, tak właśnie zrobię,dzięki
Rene, no, werbena jest ogromna w niektórych miejscach i wyobraź sobi, ze jej nie siałam w ogóle, to co rośnie u mnie to samosiejki lub pozostawione kępy na zimę, ktore odbiły...
jeżeli chodzi o cleome...pierwszy raz mam ja w tym roku, jednoroczną wysiewałam wiosną z nasion od Bogusi z cienistego, a tę wieloletnią kupiłam w sklepie ogrodniczym - to Senorita Rosalita, zapewnianiano mnie, ze to bylina, ale chyba wprowadzono mnie w błąd...
Rene, jestem zaskoczona, że pamiętasz o miłorzębie w tym miejscu
Ania - to Ramzes, bardzo dobrze pamiętasz
Iwona, dzięki !
na koniec taki fragmencik ogrodu...
